***
To pewnie taka
narodowa nasza skaza
- a może poczucie nieznaczenia…?
że jeśli już
to w y ł ą c z n i e do ostatniej krwi
i w trąby dąć
i walić w dzwony…
Patosem świętym w twarz pogańską
…rzygnąć…
Tylko nasze dzieci coraz dziksze
z deficytu rozmawiania
przytulenia…
p o w s z e d n i e g o !
Tomasz Żóltko
Kraków 26 10 2006